poradnik

Comp card, czyli kompozytka — co to jest i skąd się wziął

Spis treści
  1. Kompozytka i inne nazwy comp carda
  2. Skąd się wzięły comp cardy?
  3. Co zwykle jest na comp cardzie?
  4. Comp card, digitale i book — czym się różnią?
  5. Dlaczego comp card wciąż się liczy?
  6. Comp card w pakiecie z digitalami

Comp card, po polsku kompozytka, to wizytówka modelki: kilka zdjęć i podstawowe wymiary na jednej karcie. Nazwa to skrót od angielskiego composite card. W polskich agencjach mówi się zarówno „kompozytka”, jak i „comp card”. Spotkasz też nazwy „zed card” (po polsku „karta Z”) i „sedcard”, popularną w Niemczech.

Z kompozytki agencja, klient albo casting director dowiaduje się w jednym miejscu, jak wyglądasz, jakie masz wymiary i jak się z Tobą skontaktować. Bez przeglądania całego Instagrama.

Kompozytka i inne nazwy comp carda

Kompozytka, comp card, composite, sedcard i zed card to nazwy tej samej karty:

Nazwa Skąd się wzięła
kompozytka spolszczenie composite. Tak piszą polskie agencje i magazyny modowe
comp card skrót od composite card. Najczęstsza nazwa na świecie, w polskich agencjach też
composite pełna, starsza forma
sedcard od nazwiska Sebastiana Seda. Popularna w Niemczech
zed card, Z card przekręcona wymowa „Sed card”. W polskich tekstach czasem jako „karta Z”

Skąd się wzięły comp cardy?

Comp cardy powstały w Londynie w latach 60. i przez dekady były podstawowym narzędziem promocji modelek. Tak ich historię opisuje Wikipedia:

  • 1965 — Peter Marlowe wymyśla model composite, drukowany na papierze w formacie A4.
  • 1972 — format zmienia się na kartę A5, bo łatwiej ją przechowywać w kartotece agencji. Marlowe rejestruje znak „Model Composite” w Europie i USA, więc inne firmy wydają karty pod własnymi nazwami. Sebastian Sed robi to pod marką Sed Cards. Ten punkt Wikipedia opiera na książkach: Michael Gross, „Model” (1995) i Robert Lacey, „Model Woman” (2015).
  • 1990 — wydawnictwo Marlowe Press kończy działalność, a „composite” i „comp card” stają się nazwami ogólnymi w całej branży.

Lata 1965 i 1990 potwierdza sam Peter Marlowe w historii swojego wydawnictwa (archiwum strony z 2008 roku).

Co zwykle jest na comp cardzie?

Typowy comp card zawiera:

  • Zdjęcia: jedno główne (zwykle portret) i kilka pokazujących sylwetkę i różne ujęcia
  • Wymiary: wzrost, biust (u modeli obwód klatki), talia, biodra, rozmiar ubrania i buta
  • Wygląd: kolor oczu i włosów
  • Kontakt: agencja albo modelka

Wydrukowany comp card ma zwykle format A5 na grubym papierze.

Część agencji robi comp card sama, na podstawie własnych polaroidów, gdy modelka jest już u nich.

Comp card, digitale i book — czym się różnią?

Comp card, digitale i book to trzy różne materiały modelki:

  • Digitale (polaroidy) pokazują Cię bez retuszu i makijażu. To surowy materiał, na którym agencja ocenia rysy i proporcje.
  • Book to portfolio: najlepsze zdjęcia z sesji i zleceń.
  • Comp card to skrót z jednego albo drugiego na jednej karcie, z wymiarami i kontaktem.

Dlaczego comp card wciąż się liczy?

Comp card wciąż się liczy, bo pozwala szybko porównać modelki. Dziś większość zgłoszeń idzie online, ale często nadal mają układ comp carda: zdjęcie główne, kilka ujęć, wymiary. Kiedy wszystkie karty wyglądają tak samo, na castingu da się szybko porównać wiele osób. Na castingach i spotkaniach z klientami wciąż przydaje się też wersja papierowa.

Comp card w pakiecie z digitalami

Comp card jest częścią pakietu Digitale, więc dostajesz go też w pakietach Testy i Testy rozszerzone. Przychodzi razem z digitalami albo w ciągu 48 godzin od podania wymiarów. Robię go w czterech wersjach, bo każda służy do czegoś innego.

Klasyczny dwustronny — do agencji

Przód klasycznego comp carda: portret modelki Oliwii Pikulskiej w czarnej koszulce na ramiączkach, pod spodem imię, nazwisko i handle na Instagramie Tył klasycznego comp carda: siedem digitali (półpostać, cała sylwetka z przodu, z boku i z tyłu, portret z profilu) oraz wymiary: wzrost 181 cm, biust 84, talia 63, biodra 97, but 41, rozmiar XS/S

Klasyczny układ comp carda: z przodu portret, imię i nazwisko, z tyłu siedem ujęć i wymiary. Ten zabierasz ze sobą do agencji. Plik ma format A4 w rozdzielczości 300 DPI, ale możesz go wydrukować mniejszy: dwie strony A5 na jednej kartce A4 albo dwustronnie na mniejszym papierze.

Poziomy — wszystkie zdjęcia na jednej stronie

Poziomy comp card modelki Oliwii Pikulskiej: osiem digitali na jasnym tle (twarz, półpostać, cała sylwetka z przodu, z boku i z tyłu) oraz wymiary: wzrost 181 cm, biust 84, talia 63, biodra 97, rozmiar XS/S, but 41

Osiem digitali i wymiary na jednej stronie. Taki format też często się sprawdza, bo wszystko widać od razu, bez odwracania karty.

Na sesji — portret albo wszystkie zdjęcia

Przy większych sesjach karty modelek wiszą w studiu, żeby każdy wiedział, która modelka idzie do której części sesji i do której stylizacji. Czasem wystarczy sam portret, czyli przód klasycznego comp carda. Czasem lepiej sprawdza się poziomy, ze wszystkimi zdjęciami.

Pionowy i wideo — na sociale

Pionowy comp card 9:16: cztery digitale (twarz, półpostać, cała sylwetka z przodu i z profilu) z imieniem, handle'em na Instagramie i wymiarami

Pionowy comp card pasuje na stories albo post, video comp card na reelsy i TikToka. Oba mają format 9:16.

Zdjęcia na jednym comp cardzie wyglądają spójnie, bo każde digitale kadruję według tego samego szablonu: głowa i stopy są na każdym zdjęciu w tym samym miejscu. Szablon to overlay z liniami, do których dopasowuję kadr w Capture One. Jak działa i jak go pobrać za darmo, opisałem w poście o overlayu do kadrowania digitali.

Jeśli jesteś modelką i potrzebujesz digitali do agencji modelingowej albo aktorskiej, sprawdź pakiety i ceny. Comp card jest w każdym z nich.